|
Figs & Rouge Organiczny balsam do ust Mięta i Drzewo Herbaciane 8 ml
![]() Figs & Rouge Organiczny balsam do ust Mięta i Drzewo Herbaciane
Organiczne składniki antybakteryjne i kojacy wyciąg z mięty balsamu z miętowo-herbacianego sprawiają, że warto go mieć w nagłych potrzebach.To balsam o właściwościach ochronnych i leczniczych do użycia na podrażnione i spierzchnięte usta i skórę. Przydatny również w przypadku drobnych skaleczeń, obtarć i wyprysków - punktowe zastosowanie wspomaga proces regeneracji małych problemów skórnych. Zmieści się w każdej torebce, żebyś mogła działać natychmiast, gdy zajdzie taka potrzeba.
Pojemność: 8 ml
Przy zakupie tylko balsamów Figs & Rouge koszty przesyłki 5,50 zł - list polecony ekonomiczny.
W zamówieniu w uwagach proszę wpisać: Przesyłka pocztowa list polecony ekonomiczny. ![]() Skład:
Helianthus annuus (Sunflower) Seed Oil – olej z nasion słonecznika
Butyrospermum Parki (Shea Butter) – masło shea Cera alba – wosk pszczeli biały Rosa canina Fruit Oil – olejek z owoców dzikiej róży Calendula officinalis Flower Extract – wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego Mentha piperita (Peppermint) Oil – olejek z mięty pieprzowej Metaleuca altemifola (Tea Tree) Leaf Oil – olejek z liści drzewa herbacianego Limonene, Linalool – naturalne związki pochodzące z olejków eterycznych Wszystkie składniki pozyskiwane z upraw ekologicznych.
Słownik składników: Figs & Rouge jest brytyjsk ą marką organicznych kosmetyków do pielęgnacji ust. Charakter marki doskonale oddaje angielskie wyrażenie "natural glamour", czyli naturalny urok. Figs & Rouge bazuje wyłącznie na naturalnych składnikach i nie używa olei mineralnych i szkodliwych chemikaliów, a jednocześnie dba o elegancki wygląd swoich kosmetyków.
W trosce o Twoje zdrowie i urodę w swoich balsamach Figs & Rouge stosuje w 100% tylko naturalne i jadalne składniki, unika natomiast szeroko stosowanych w konwencjonalnych kosmetykach szkodliwych substancji syntetycznych,w tym pochodnych ropy naftowej i parabenów.
Opinie o produkcie (8)Irmina12-10-2011 11:31:37
Ma smak i zapach miętówki, nie jest jednak słodki. Znakomicie radzi sobie ze skórą popękaną, spierzchniętą, jak również z małymi rankami. Nawilża i lekko ściąga skórę przyspieszając gojenie. Polecam:)) Dominika, Częstochowa24-10-2011 15:39:56
Zapach to poezja. Pachnie pięknie, świeżo. Jego zapach można by porównać do zapachu gum orbit zielonych z tym ze balsam pachnie znacznie mniej intensywnie. Produkt funduje też efekty spacjalne, mianowcie daje fajne orzeźwienie ustom jakby je chłodząc i przy okazji delikatnie odświeża oddech. Pięknie nawilża, a co najważniejsze DŁUGOTRWALE NAWILŻA przez co efekt suchych ust nie wraca prędko. Marta, Kluczbork28-10-2011 22:41:56
Bardzo wydajny balsam w ślicznym, malutkim opakowaniu. Przyjemnie i odświeżająco pachnie. Natłuszcza i wygładza usta. Przy mocno spierzchniętych ustach niedostatecznie nawilża, ale szybko przynosi ulgę. Mój ulubiony. Aneta, Zbrosławice16-12-2011 16:46:16
Balsamik ma tłustą konsystencję. Smaruję często usta na noc, a wstając rano usta nadal mają cieniutką tłustą warstwę. Specyfik ten bardzo dobrze chroni moje usta przed wyschnięciem. Ma przyjemny zapach pachnie miętą. Dodam jeszcze na koniec, że kosmetyk jest bardzo wydajny moim zdaniem, bo stosuję go już 2 tygodnie, a ubytek jest niewielki. Daria, Nowy Tomyśl30-12-2011 23:03:40
Balsam stosuję do regeneracji ust, ale wypróbowałam go również na okolice nosa i suche policzki. Usta nawilża na dość długo i jest bardzo trwały. Zapach jest delikatny - czuję w nim delikatnie miętę i nutę olejku herbacianego. Usta długo są nawilżone i balsam super radzi sobie z suchymi skórkami czy spierzchnięciem. Ewa, Białystok19-03-2012 23:16:57
Testuję go od kilku dni ponieważ wyskoczyło mi zimno i mam bardzo spierzchnięte usta po chorobie. Jestem zadowolona, odczułam znaczną ulgę, zimno zniknęło, a skóra nie pęka. Zapach ma bardzo przyjemny, a puszeczka jest śliczna. Joanna Wróblewska04-04-2012 16:31:57
Balsamik zamknięty jest w małej puszeczce, która naprawdę jest urocza. Balsam ma zbitą konsystencję, przed nałożeniem rozgrzewam go palcem. Na ustach jest błyszcząco-bezbarwny, lekko mrowi (wtedy czuję, że działa :)), sprawia, że usta są dobrze nawilżone, gładkie i napięte. Już po kilku dniach minął u mnie problem spierzchniętych ust, suchych skórek i spękań. Zapach/smak to ni mięta, ni drzewko herbaciane. Z jednej strony przyjemny, z drugiej trochę odrzucający, ale coś mnie do niego przyciąga. Jednym słowem - nie zamienię go na żaden inny! |
|









Jadzia
Wydajność jest niesamowita. Aby posmarować usta wystarczy palcem dotknąć balsamu, nie trzeba go nawet pocierać czy specjalnie nabierać - ta odrobina, która przyczepi się do skóry, idealnie wystarczy na hojne posmarowanie całych ust. Maleńki balsam o pojemności 8 ml starczy na naprawdę długo. Odrobinę wcieram w suche końcówki włosów.